Co za ciekawy autobus na 145. Czyli nie tylko ja wyjeżdżam na tę linię Scanią. 910 jest jedną z najmniej lubianych przeze mnie z powodu zbyt mocnych hamulców, z którymi jazda przestaje być samą przyjemnością.
8 września 2025 - 15:22, ul. Knosały
Gdzie ja, tam Scania. Doskonałe autobusy. W żadnym innym tak dobrze mi się nie siedzi. Dla mnie są idealne pod każdym względem. Mają tyle zalet, że delektując się nimi da radę zaakceptować brak klimy. Żadnym innym wozem w naszym taborze nie jeździ mi się tak dobrze, jak nimi, a już na pewno nie żadnym Solarisem. Pozycję za kierownicą oraz prowadzenie w MAN-ach 2032-2037, 157, 965 oraz Volvo również uwielbiam, ale najlepsze na zawsze pozostaną dla mnie te Scanie.
22 sierpnia 2025 - 6:42, ul. Knosały
Pierwsza starsza Scania na 145.
10 stycznia 2025 - 14:50, ul. Knosały
8 stycznia 2025 - 8:36, ul. Grunwaldzka
2 stycznia 2025 - Olsztyn, ul. Kresowa.
2 stycznia 2025 - Jonkowo, ul. Kolejowa.
2 stycznia 2025 - Jonkowo, ul. Lipowa.
Przystanek końcowy w Jonkowie. Nie jest to pierwszy raz, kiedy autobusy olsztyńskiej komunikacji miejskiej docierają do Jonkowa, gdyż w przeszłości istniała już taka linia, do której nawiązuje numer obecnej 145. Była to linia 45 – linia uzupełniająca początkowo obsługiwana minibusami Volkswagen LT, później również Jelczami M081MB. Funkcjonowała w latach 2000-2005. Od 145 różniła się tym, że zaczynała z Dworca PKP, który obecnie nazywa się Dworcem Głównym. Oby jej współczesna wersja przetrwała dłużej, a ma na to szansę, bo jeździ dość często i może stanowić dobry transport dla wielu pasażerów, którzy chcą przemieszczać się również po Olsztynie na jednym bilecie okresowym czy też dojechać ze sprawdzonym przewoźnikiem do celu.
2 stycznia 2025 - 4:49, Jonkowo, pętla
Pierwszy dzień funkcjonowania nowej linii 145 na trasie Plac Roosevelta - Jonkowo. Mamy nowy postrach kierowców, przy której 129 przestaje być tą najstraszniejszą. W niektórych miejscach wąsko tak, że z pewnością będzie wesoło przy wymijaniu. Na schemacie wygląda tak przyjemnie, ale to tylko pozory, bo ma trochę miejsc, które trudno zapamiętać po jednej przejażdżce. Zawiera również zawracanie z cofaniem po obsłudze przystanku Jonkowo-Dworzec. Ogólnie trasa dość długa i jest trochę kilometrów do przejechania. Ma potencjał na duże napełnienia.