Wszystkie zdjęcia
Gdy opuszczając tę ulicę, udałem się w pobliskie krzaki, niezwykle się zaskoczyłem. Pod drzewem ujrzałem znajomie wyglądającą włochatą kulkę, która po usłyszeniu, że się zbliżam podniosła głowę i po chwili wróciła do drzemki. Dobrze wiedzieć, że jeszcze nie wszystkie olsztyńskie dziki zostały wymordowane i przerobione na pasztet😊.
Zdjęcie dzika, zdjęcie nr 2.
