1 listopada 2015 - Olsztyn, pętla Brzeziny. Fajnie się jeździ we Wszystkich Świętych na linii która omija cmentarze z daleka. Nudziło mi się nieznacznie to na jednej z przerw sobie pozwoliłem zrobić sesję jednego z największych zbrodniarzy wojennych. :P
Solbusy jak to Solbusy - mają swoje plusy i minusy. Plusem niewątpliwie jest to, że kiedy potrzeba to ma dobre pierdnięcie. Minusami są: momentami duże spalanie (zależy też od egzemplarza, ten jeszcze jakoś tam dawał radę, ale niektórymi można dobić bez jakiegoś męczenia wozu do 50l/100km), wszechobecna tandeta, głośność w środku (też zależy od egzemplarza, ten daje po uszach, ale są gorsze) i drobne pierdoły które potrafią wkurzać podczas jazdy.
1 listopada 2015 - Pulpit Solbusa. Ogólnie nic nadzwyczajnego, siedzi się tak sobie, a fotele w tych wozach średnio wygodne i lubią psocić.
1 listopada 2015 - Wnętrze Solbusa. W Solbusach nie ma zamontowanych SRG, KRG i innych cudów, bo docelowo mają iść out. A kiedy pójdą to nie wiadomo. Na razie naklejono na drzwiach informację, że osoby które mają kartę miejską i chcą "skasować" bilet nie mają czego tutaj szukać.
1 listopada 2015 - Wnętrze Solbusa. Ogólnie ten egzemplarz jak na 10 lat jeżdżenia i jak na Solbusa w środku nie prezentuje się najgorzej.
1 listopada 2015 - Kieźliny, ul. Jagałły.
29 września 2015 - Olsztyn, ul. Emilii Plater.
29 września 2015 - Olsztyn, ul. Mazurska.
29 września 2015 - Olsztyn, ul. Kopernika. Gatunek na wyginięciu który można spotkać jeszcze na innej linii niż dowozówka między zajezdniami oraz który dostał nawet reklamę promującą Pomorze Zachodnie!
29 września 2015 - Olsztyn, przejazd pod blokiem. Ostatni dzień funkcjonowania takiego ciekawego objazdu. Jutro otwarta zostaje al. Piłsudskiego dla autobusów, dzięki czemu większość linii wróci na swoje stałe trasy w centrum miasta.