Historia

Powrót linii 108 i 112 do Dworca Głównego. Historia dywickich linii…

W ostatnim okresie bardzo modne stało się określenie „wykluczenie komunikacyjne”. Może ono dotyczyć wielu dziedzin, np. braku zasięgu telefonii komórkowej, stacjonarnej lub Internetu. Jednak nas interesuje inny wymiar, a mianowicie wykluczenie transportowe. Przykład gminy Dywity pokazuje, że perspektywiczne myślenie i planowanie może dać bardzo dobre efekty. A efekt tzw. wykluczenia transportowego można uznać za indywidualny. Ale od początku… Komunikacja podmiejska na terenie Gminy Dywity Pierwsza linia podmiejska miasta Olsztyna uruchomiona została już w 1960 roku. Była to linia nr 8 funkcjonująca na trasie: Słupy – Wadąg – Jagiellońska – Partyzantów – Pl. Pułaskiego. Było to jednocześnie pierwsze połączenie realizowane pomiędzy Olsztynem, a miejscowościami położonymi w Gminie Dywity. Linia początkowo obsługiwana była przez autobusy Star, a następnie San 100. Był to ważny krok w rozwoju przede wszystkim miejscowości Słupy, w którym ulokowany był zakład przemysłowy. Kolejną linia łącząca gminę z Olsztynem została uruchomiona w 1974 roku. Była to linia nr 12, która połączyła miejscowość Kieźliny ze stolicą województwa. Pięć lat później trasę 12-stki wydłużono do miejscowości Dywity. W 1987 roku uruchomiono linię 12-bis, która w 1989 ostatecznie została przekształcona w linię nr 23. Jej trasa połączyła Dywity z Olsztynem od strony Al. Wojska Polskiego z przystankiem początkowym zlokalizowanym przy Pl. Pułaskiego. Taka siatka komunikacyjna na początku lat 90-tych wystarczała mieszkańcom Gminy Dywity, gdyż w roku 1990 liczba mieszkańców na terenie Gminy Dywity wynosiła zaledwie 6700. Z racji dobrego położenia w sąsiedztwie Olsztyna z roku na rok liczba mieszkańców gwałtownie wzrastała. Na koniec 2000 roku liczba zameldowanych mieszkańców wynosiła 7415, dziesięć lat później 9903, a na koniec 2013 roku 10 680. Mimo gwałtownego wzrostu liczby mieszkańców układ komunikacyjny do 2011 r. nie był w żaden sposób modyfikowany. Korekcie ulegał jedynie rozkład jazdy. W 2010 roku na terenie Gminy Dywity funkcjonowały następujące linie autobusowe: Linia nr 8: Plac Pułaskiego – Partyzantów – Limanowskiego – Jagiellońska – Wadąg – Słupy – Różnowo Linia nr 12: Plac Pułaskiego – Partyzantów – Limanowskiego – Jagiellońska – Wadąg – Kieźliny – Cmentarz Dywity – Dywity Linia nr 23: Plac Pułaskiego – Piłsudskiego – 1 Maja – Wojska Polskiego – Dywity – Różnowo Funkcjonujący niemal 30 lat układ komunikacyjny wymuszał ruch pasażerski wyłącznie w kierunku Olsztyna. Mimo rozwoju Gminy Dywity i szybkiego wzrostu liczby mieszkańców, zwłaszcza w miejscowości Różnowo i Dywity oraz powstających tam nowych zakładów pracy, MPK Olsztyn nie reagowało na zmieniające się potrzeby transportowe mieszkańców. Tymczasem samorząd nieustannie poprawiał infrastrukturę, poprzez budowę zatok autobusowych, pętli autobusowych, modernizacji dróg na odcinku Dywity – Różnowo – Słupy. MPK Olsztyn, które wciąż było organizatorem przewozów brak zmian tłumaczyło brakiem współfinansowania nierentownych kursów. Jednak te oferowane nie do końca pokrywały się z preferencjami mieszkańców, którzy coraz częściej podejmowali pracę w zakładach zlokalizowanych na terenie Gminy Dywity. Brak wewnętrznej komunikacji na terenie Gminy Dywity zniechęcał do korzystania z transportu zbiorowego.Równie ważnym czynnikiem wpływającym na spadek liczby pasażerów korzystających z linii podmiejskich była realizacja rozkładów jazdy. Mimo, że autobusy dojeżdżały do i z Olsztyna do Pl. Pułaskiego, (centrum Olsztyna), to z powodu dużego natężenia pojazdów na ulicy Limanowskiego oraz Wojska Polskiego, opóźnienia niektórych kursów wynosiły nawet 40 minut. Warto nadmienić, że ulica Limanowskiego stanowiła wówczas część tranzytową drogi krajowej nr 51, przez którą prowadzony był cały ruch tranzytowy do przejścia granicznego w Bezledach z Federacją Rosyjską. Sytuacji nie rozwiązała budowa ulicy Artyleryjskiej, (przedłużenie Wojska Polskiego), która jest alternatywnym objazdem dla ruchu tranzytowego dla drogi krajowej nr 51. W 2010 roku Gmina Dywity postanowiła zapytać mieszkańców, czy funkcjonujący układ komunikacyjny spełnia ich oczekiwania, przeanalizowano również obowiązujący wówczas rozkład jazdy. Już pierwsze rozmowy wskazały, że obowiązujący rozkład jazdy i układ komunikacyjny nie spełnia oczekiwań pasażerów i mieszkańców Gminy Dywity.Pasażerowie korzystający z komunikacji podmiejskiej realizowanej przez MPK Olsztyn dojeżdżali wyłącznie do miejsca pracy, nauki. To niemal 95% pasażerów. Ponad 50% podczas dojazdu korzystała z biletów jednorazowych. Pozostałe osoby korzystały z biletów miesięcznych – to przede wszystkim dzieci i młodzież, którym Gmina Dywity refunduje zakup biletów miesięcznych niezbędnych do dojazdu do szkoły. MPK Olsztyn jako przewoźnika wskazało zaledwie 37% mieszkańców miejscowości Dywity. Pozostałe 67% osób korzystających na co dzień z transportu zbiorowego wskazało prywatnych przewoźników. Inaczej sytuacja wyglądała w Słupach, Kieźlinach i Wadągu. W tych miejscowościach z usług MPK Olsztyn korzystało niemal 95% osób na co dzień korzystających z transportu zbiorowego z powodu braku silnej konkurencji prywatnych przewoźników. Pytani pasażerowie wskazali również potrzeby dotyczące wewnętrznej komunikacji. Skarżyli się m.in. na brak bezpośredniego dojazdu do Dywit, z innych miejscowości na terenie gminy. Przykładowo, by dojechać ze Słup do Dywit, pasażer musiał dokonać jednej przesiadki w miejscowości Wadąg kasując dwa bilety po 3,60 zł. Jazda na bilecie miesięcznym nie była możliwa, gdyż ten obowiązywał wyłącznie na jedną linię. Taryfa nie przewidywała biletu miesięcznego na dwie linie podmiejskie. Dodatkowo kursy autobusów nie były skoordynowane. Wskazywano również niedostosowany rozkład jazdy do potrzeb. Np. mieszkańcy Różnowa chcąc dojechać do Olsztyna mieli do dyspozycji zaledwie 4 kursy z czego 3 od strony Dywit, jeden od strony Słup.W dokonanej analizie nie wskazano ilu mieszkańców korzystało z transportu indywidualnego, ze względu na zbyt wysokie koszty przeprowadzenia tak dokładnych badań. Władze Gminy Dywity mając już scharakteryzowane potrzeby i oczekiwania mieszkańców podpisało w dniu 21.12 2010 r. porozumienie z gminą Olsztyn w sprawie „POWIERZENIA GMINIE OLSZTYN WYKONYWANIA PRZEWOZÓW W KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ” decydując się jednocześnie na finansowanie transportu na terenie gminy po wprowadzeniu niezbędnych zmian w układzie komunikacyjnym. Wówczas organizatorem i operatorem było Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Olsztynie.W 2011 powołano Zarząd Komunikacji Miejskiej w Olsztynie. Jedną z pierwszych decyzji jednostki była próba wprowadzenia reorganizacji linii w układzie komunikacyjnym obejmującym swym zasięgiem Gminę Dywity. Linie autobusowe nr 8, 12 oraz 23 miały zastąpić dwie linie obiegowe nr 82 i 88. Propozycja zmian była następująca:Autobusy linii 82 i 88 obsługują wyłącznie miejscowości na terenie Gminy Dywity wjeżdżając do Olsztyna tylko trzy przystanki z przystankiem końcowym – pętla Osiedle Podleśna ( możliwość przesiadki na linię nr 9). Linia nr 82: Reymonta (możliwość przesiadki z autobusów linii nr 16) – Jagiellońska Hanki Sawickiej – Jagiellońska Bydgoska – Jagiellońska Szpital (możliwość przesiadki z autobusów linii nr 2) – Pętla Ogrody (możliwość przesiadki z autobusów linii nr 26) – Wadąg – Kieźliny – Cmentarz

Powrót linii 108 i 112 do Dworca Głównego. Historia dywickich linii… Dowiedz się więcej »

Historia jednych z wielu MAN-ów NGxx2 – #1074 oraz #1075

Spośród 38 przegubowych MAN-ów NGxx2, które przewinęły się przez tabor olsztyńskiego MPK, jednymi z najciekawszych były wozy o numerach taborowych 1074 i 1075. Miały nietypowe beżowo-jasnozielone malowanie. Schematy malowania inne niż zakładowe w tamtych latach nie były rzadkością w taborze MPK, ponieważ część autobusów zakupionych z rynku wtórnego zostawała w swoich oryginalnych barwach. Wozy te wyprodukowane zostały w roku 1993. Przez 13 lat jeździły w niemieckim mieście Herne. W 2006 roku zostały sprzedane do niemieckiego dealera MAN-a i Neoplana „NEOMAN Busvertrieb GmbH”. W 2007 roku zostały zakupione przez MPK i na linie wyjechały pod koniec tego roku lub na początku 2008 roku. Liniowo jeździły przez około 6 lat. 1074 wycofany został w grudniu 2013 roku, a 1075 w roku 2014.

Historia jednych z wielu MAN-ów NGxx2 – #1074 oraz #1075 Dowiedz się więcej »

PR-ka i 4-ka

Dzisiaj witamy was w drugiej połowie lat 90-tych na przystanku Knosały, gdzie właśnie odjeżdża Jelcz PR110M na linii 4 w kierunku Jakubowa. 778 wraz z 24 PR-kami zostało zakupione w 1991r. przez ówczesne Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Olsztynie. Pomimo kłopotów finansowych udało się dokonać tego zakupu oraz wysłać na naprawę główną osiem Jelczy i cztery Ikarusy. 778 na olsztyńskich drogach przejeździł 8 lat, dzisiaj taki wynik byłby nie do zaakceptowania. Najdłużej teraz jeżdżącymi od nowości autobusami w Olsztynie są Scanie CL94UB 4×2 LB, które są już z nami prawie 17 lat. Nie można zapomnieć o linii 4, która swoją historią pamięta trolejbusy. Jej trasa prowadziła z pętli Jakubowo przez Dworzec PKP oraz Centrum do pętli Osiedla Mazurskiego. Została zlikwidowana w 2005r. i jej trasę pokryły linie 7 i 16.

PR-ka i 4-ka Dowiedz się więcej »

Wielki powrót…

Od dziś do redakcji strony powraca redaktor Rafał, który przez ostatnie 10 miesięcy zarządzał stroną „Współczesna kronika funkcjonowania olsztyńskiej komunikacji miejskiej” na Facebooku🙂.Zamierzam przedstawiać interesujące fotografie historyczne oraz najistotniejsze treści teraźniejsze😊. Zaszczyt bycia bohaterem pierwszego posta po moim powrocie przypada MAN-owi #1117 na linii 131, sfotografowanemu na kursie rozpoczynającym się o godzinie 3:20 z Indykpolu. Tak, linia 131 miała kiedyś nocne kursy.Prawdopodobnie wraz z wprowadzeniem stad autobusów na tej linii w drugiej połowie marca 2020 dodane zostały kursy nocne, który obsługiwane były dwoma autobusami. Wyjeżdżały one z bazy o godzinie 2:56, z dworca na Indykpol ruszały o 3:01, gdzie rozkładowo były o 3:15, skąd udawały się na Pieczewo o 3:20.Kursy te nie sprawdziły się i zostały zlikwidowane 20 lipca 2020. 16 lipca 2020, godzina 3:19, pętla Indykpol.

Wielki powrót… Dowiedz się więcej »

Dzień Babci i Dziadka

Z okazji dzisiejszego dnia, warto wspomnieć o Scaniach CN113CLL, które są nazywane potocznie „Babciami”. W naszym mieście pojawiły się w 2005, a przyjechały do nas ze słupskiego MZK, który eksploatował je od lat 90′. Początki ich olsztyńskiej kariery stały pod znakiem zastępstw za OmniLinki 901-910 z którymi początkowo były problemy. Do momentu zakupu ich przez MPK Olsztyn, jeździły one po naszym miejsce przyodziane w słupskie żółto-niebieskie malowanie. Ich kres nadszedł w 2014 roku, obie sztuki zostały wycofane z przebiegiem ponad 1 mln kilometrów.

Dzień Babci i Dziadka Dowiedz się więcej »

PRka na 22-ce…

Dzisiaj zapraszamy was do 2000 roku na pętle Brzeziny, gdzie kursy kończyła między innymi linia 22, na której można było spotkać np. Jelcze PR110M, które niewątpliwie się wpisywały w miejski krajobraz Olsztyna. Autobusy wtedy były oklejane w różnorodnej reklamy, przez co każda PR-ka się wyróżniała. Przykładem jest PR-ka widoczna na zdjęciu. Obecnie spotkanie autobusu miejskiego w Olsztynie z reklamą „całościową” jest niemożliwe przez zakaz ZDZiT-u.

PRka na 22-ce… Dowiedz się więcej »

„Berliety” z zachodu

Historia autobusów na licencji Berliet zaczęła się 1 maja 1973 roku, kiedy Olsztyńskie Zakłady Opon Samochodowych przekazały ówczesnemu MPK Olsztyn autobus Jelcz Berliet PR100. Berliet służył olsztyńskiemu MPK, później WPKM do 1980 roku.Po 12 latach od wycofania jelczańskiego „berlieta” z olsztyńskich dróg ówczesne Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Olsztynie(teraz MPK Olsztyn) zakupiło z francuskiego miasta Saint-Jean-de-Braye 4 sztuki Renault Berliet PR100MI. Wyróżniały się biało-pomarańczowym malowaniem oraz układem drzwi 2-2-0. W porównaniu do pierwszego olsztyńskiego „berlieta” posiadały nowszy silnik Berliet MIP 06.20.30. Ostatni z zakupionych w 1992 roku Renault został wycofany w 2001 roku.Jeden z tych „berlietów” można było spotkać w Warszawie, początkowo przy placu Defilad, później przy Muzeum Kolejnictwa(teraz Stacja Muzeum) przy ulicy Towarowej. Tym „berlietem” był 798, który był bus-barem przez 21 lat, jednak nadszedł wirus, który zmusił właściciela do zrezygnowania z prowadzenia tej działalności. Wóz trafił na parking ZDM Warszawa, gdzie został wystawiony na sprzedaż. W tej historii jest happy-end… Renault trafił w dobre ręce, gdzie jego części będą użyte przy innym projekcie. Uprzedzając pytania „Czy nie dało się tego Renault wyremontować?”. Koszty remontu byłyby zbyt wielkie, blacharka i kratownica jest w tragicznym stanie, stąd przeznaczenie wyłącznie na części.Historia olsztyńskich „berlietów” jest jeszcze długa, jednak przytoczymy wam ją kiedy indziej.

„Berliety” z zachodu Dowiedz się więcej »

„siódemka” do Tracka

Dzisiaj mamy dla was unikatowe zdjęcie z przełomu lat 60-tych i 70-tych XX wieku. Wykonane zostało na pętli Track, gdzie ówcześnie swoje kursy kończyła linia 7(dzisiaj 107). Przed autobusem stoi Pani Konduktor oraz Pan Kierowca, autobus przed którym stoją to San H100B. Ten egzemplarz został wyprodukowany w 1969r. i służył do 1977r. przejechał ponad 219000km… Lecz po dwóch remontach silnika.Według wielu najładniejszy seryjnie produkowany polski autobus.KMKM Warszawa posiada taki autobus w swojej kolekcji, dzięki temu można przejechać się takim Sanem na przeróżnych imprezach.Unikalności zdjęcia dodaje obsługa konduktorska, która została zlikwidowana 01.09.1971, wraz z wprowadzeniem kasowników tzw. „Krab”.

„siódemka” do Tracka Dowiedz się więcej »